::strona główna::


jak łatwo....




Na piasku imię nakreślone
Fala zabrała je jak swoje.
Pisane , gdy cenniejsze było
Niż tysiące innych, bo moje.

Kartka wrzucona gdzieś w kominek,
A na niej liter kilka płonie.
Droższych niż perły, niż diamenty,
czy gwiazd błyszczące promienie.

Nikt go już nie wymawia szeptem
Budząc o świcie lub tuląc wieczorem.
Samotność próbuje je wykrztusić
I smutek płynie zmarszczek torem.

Kilka literek, martwe znaki.
Za nimi jednak ja się kryłem.
Ciepły, kochany i serdeczny,
Codziennie obok ciebie byłem.

Tak łatwo zatrzeć je w pamięci.
Lecz kiedyś może, na ulicy,
Ktoś je wymówi i zrozumiesz.
Jak wiele, ono jeszcze znaczy.

saisir 2005-08-30 15:25:37 skomentuj (5)